Z Podemszczyzny na Rudkę

Cmentarzysko to pierwszy raz miałem przyjemność zobaczyć 8 lutego podczas kuligu, wtedy wiedziałem, że muszę je znów zobaczyć, efektem tego jest dzisiejszy niespodziewany wypad, który przerodził się w krótką ale owocną wyprawę OR-BAD! GLC gościnnie ANNA i Orfius.

 

Zaczęliśmy od Podemszczyzny, tam trzeba wrócić, okolica ma więcej niespodzianek niż się spodziewałem, śmiało można by z wojskowego żargonu określić tą wyprawę Rekonesansem. Pierwszą rzeczą jaką na Podemszczyźnie musiałem zrobić, to udokumentować jeden z piękniejszych i ciekawszych widoków. Stajemy nad stawem po prawej stronie drogi i ukazuje się nam niecodzienny widok.

Ciekawostką tutaj jest to, że idąc kilkanaście metrów w jedną stronę, i w drugą, widok się zmienia, Przełęcz Dublenu jest niesamowita.

Następnie mijamy cerkwisko, bunkier tuż przy drodze i cmentarz na bagnach, wreszcie wyjeżdżając z lasu stajemy przed przepięknym widokiem.

 

Pola Rudki, po lewej widok na wioskę, która ma krwawą historię… przed nami widok na Górę Brusno, prezentuje się tutaj niesamowicie okazale! Ale to nic, wystarczy że przejdziemy kilkaset metrów bliżej, a widok powiększy się jeszcze bardziej!

Potem udaliśmy się do pewnego bunkra, ale to tajemnica. Przedtem mieliśmy niesamowitą przyjemność obserwować małe sarny o szarym umaszczeniu, niestety nie udało się ich upolować aparatem, umykały prędko…