Wyprawa – Góra Kamień i Wapielnia

W sobotę 17 kwietnia było dość wietrznie. Wybraliśmy się z „Wujkiem” na Górę Kamień w okolicach Stanisławowa. Przed 12 spotkaliśmy bardzo przyjaznego psa rasy labrador. On to towarzyszył nam przy wejściu na szczyt góry.

Gdy rozglądaliśmy się za skałkami i podziwialiśmy ich monumentalność, patrzymy na zegarek i… godzina 12 wybiła. Jak głosi tamtejsza legenda „lepiej jednak unikać tego miejsca w południe o 12 i o północy”. Ledwo zapoznaliśmy się z legendą a nasz czworonożny kolega zwiał stamtąd jak opętany! Chwilka na porobienie fotek i ostry zjazd szlakiem niebieskim (centralnym) w okolice przysiółków wsi Husiny. Przy szlaku pomnik ku czci pomordowanych we wsi Róża i wjeżdżamy do wsi Łuszczacz. Po przejechaniu tejże wsi warto zatrzymać się na chwile by sfotografować najlepsze ujęcie Wapielni. Jeszcze parę kilometrów i jest nasza perełka (najwyższa na środkowym Roztoczu 390 m.n.p.m). Z jej południowego podnóża rozciąga się piękny widok na Wielki Dział i okolice Narola na południe i na wzgórza gdzieś hen hen za Krasnobrodem.

Wchodzimy na Wapielnię dostrzegamy piękno skałek ostańcowych i kwiatów szczególnie wiosennych zawilców białych oraz żółtych. Stąd tym razem szlakiem zielonym ostro w dół, za parę kilometrów wioska Łasochy.

Jadąc drogą asfaltową w prawo dotarlibyśmy do Józefowa a dalej na Biłgoraj, drogą w lewo 12 km Tomaszów Lubelski. Warto wspomnieć iż po drodze za Ulowem mijamy parking i wspaniały rezerwat przyrody ZAROŚLE chroniący jodłę pospolitą w jej wielkich rozmiarach. Dojeżdżamy do swoich domów w Tomaszowie z ogromem wrażeń i wieloma ciekawymi ujęciami foto z naszej wyprawy, pokaz slajdów można zobaczyć w zakładce GALERIE w podzakładce Galery WMB.

Tekst WMB