Archiwa tagu: sobieski radruż

Niebieskie Smoki Sobieskiego pod Radrużem

Główny trakt handlowy i transportowy do Niemirowa, przebiegał przez Horyniec i Radruż, tam pod Niemirowem Tatarzy mieli swoje miejsce zbiórki, tak zwany kosz. Sobieski pędząc z Nowin Horynieckich, jednocześnie doskonale znając te okolice, co potwierdzają materiały źródłowe, omija tylną straż pod Horyńcem i zasadza się na główną kolumnę, która podąża w kierunku kosza. Te tereny były dla Sobieskiego szczególnie znane, gdyż często wypuszczał się w te okolice na polowania. Okolice Brusna, Nowin, Horyńca, były pełne grubego zwierza, jednocześnie ukształtowanie terenu sprawiało, że polowania były bardziej ciekawe. Wielu nie zdaje sobie sprawy z tego, że element rozpoznania terenu był bardzo ważnym elementem taktyki wojennej. Ówczesny Hetman Jan III Sobieski, lubując się w polowaniach, przeczesał te okolice lepiej niż niejeden „znawca” Roztocza. Z tym, że dzisiaj takie przeczesywanie wiąże się z bezcelowym szwendaniem po lasach, a kiedyś, dla takiego stratega, jakim był Sobieski, było to łączenie przyjemnego z pożytecznym. Śmiało można dziś nazwać Sobieskiego pierwszym eksploratorem Roztocza. To jest właśnie element, który jest pasjonujący w Sobieskim, rozpoznawanie terenu nie tylko dla przyjemności, ale i dla celów użytkowych, mających swoje konkretne zastosowanie. Wyobraźmy sobie teraz, jak Sobieski z wiele mniejszymi siłami dogania oddziały nieprzyjaciela. Ma w głowie niemal trójwymiarową mapę terenu, wysyła mocny oddział lasami i od tyłu odcinają im drogę ucieczki, sam wbija się swoim wojskiem w bok. Działanie takiej taktyki można porównać do zaatakowanie kogoś z boku, gdzie są najmniej przygotowane siły, z wbiciem w plecy sztyletu.

Do Radruża (26)

Hetman zaczyna walkę na polach między Radrużem a Horyńcem. Jest tam takie ukształtowanie terenu, że jednostki Tatarskie będące w samym Radrużu, zapewne nawet nie wiedziały, że mają już rozbijany front, bowiem jest tam łagodny pagór. Pod niego zapewne pędzona była kolumna kilkutysięcznego jasyru. Jednocześnie plądrowana była sama wioska, która jest położona w dolinie Radrużki. Żeby zrozumieć założenia taktyczne, trzeba zobaczyć tę okolicę. W samym Radrużu, wedle niektórych podań, Tatarzy już dobijali się do cerkwi wypełnionej ludźmi, ale nadjeżdżający Sobieski w ostatniej chwili wpadł do wioski i zapobiegł rzezi. Czytaj dalej Niebieskie Smoki Sobieskiego pod Radrużem