Archiwa tagu: radruż

Szyfr Roztoczańskich „figur” – jak go odczytywać?

OR-BAD to nie tylko hobbystyczny zbiór kilku osób, które sobie zwiedzają Roztocze i okolice, ale także swoisty klub pasjonatów BADania subtelnych i estetycznych aspektów Roztoczańskich. Jednym z ciekawszych elementów tego typu jest symbolika, którą pozostawili nam nasi przodkowie, na różnych budynkach, kapliczkach, czy też krzyżach.

Tutaj zajmiemy się wybraną grupą krzyży, nazywanych przydrożnymi. Symbolika i przeznaczenie krzyży jest bardzo szeroka, te cmentarne, przykościelne, czy też pomnikowe to temat na inną okazję.

Starsi nazywają taki kamienny posąg „figurą”, czasem „świątkiem” – którego cechą charakterystyczną jest tematyka religijna. Figury zawsze stawiano z jakiegoś powodu. Często były to intencje dziękczynne, za szczęśliwy powrót, za ominięcie wioski przez jakąś zarazę, za szczęśliwe narodziny, za cudowne uleczenie z choroby. Mogły to też być krzyże pokutne, albo mające za przeznaczenie chronić osadę przed pożarem, czy chorobami, czy wojną. Odkrycie takiego przeznaczenia daje nam wskazówki do dalszej interpretacji figury. Czytaj dalej Szyfr Roztoczańskich „figur” – jak go odczytywać?

Tu był krzyż

Przy drodze z Horyńca do Radruża stał kiedyś krzyż, dziś pozostał po nim tylko podest i jakieś szczątki. Teren jest mocno zarośnięty, z tego co wiem, to szczątki krzyża są zebrane i mają tu wrócić w całości niedługo. W każdym razie to miejsce jest też ciekawe z innego względu, spoglądając na stare mapy możemy odtworzyć wygląd tego miejsca z przeszłości. W miejscu gdzie jest punkt kulminacyjny wysokości na drodze między Horyńcem a Radrużem, było kiedyś skrzyżowanie. Przy tym skrzyżowaniu stał krzyż, którego podest widać na fotografii. Droga ta, ukosem prowadziła w stronę przysiółka Horyńca – Hałanie.

Ciekawostką w tym jest to, że leżący nieopodal lasek jest pewnego rodzaju reliktem historii. Na jego skraju kiedyś był szpaler wierzb, rosnących przy drodze, dziś w tym lasku można te wierzby odnaleźć. Sam lasek kiedyś był sadem, rosły tam drzewa owocowe, grusze, czereśnie, leszczyny, głóg i inne, dziś zarósł krzakami i innymi drzewami, które wyrosły wtórnie. Starzy mieszkańcy nazywali ten lasek „Pasieką”, po jednej stronie  droga wiodła do kościoła, po drugiej na Hałanie. Ten lasek jest też ciekawy z innych względów, które trzeba dokładniej zbadać.

Gwiazda heksapentalna w Radruskiej cerkwi

Dziś udało mi się sfotografować wreszcie Radruską gwiazdę heksapentalną w cerkwi. Umieszczona jak opisywałem wcześniej na sosrębie – główna belka podpierająca budynek, oto zdjęcie:

Dowiedziałem się dodatkowo kilku szczegółów. Oczywiście według przewodniczki jest to najprawdopodobniej podpis cieśli. Dla mnie ten symbol jest o wiele ciekawszy, niż sam podpis. Wedle przewodniczki belka z rozetami jest jedną z najstarszych części cerkwi, mającą około czterystu lat. Skoro jest to symbol mający tak ogromną ilość lat, możemy go uznać za jeden z najstarszych na tych ziemiach (najstarszy krzyż datowany na tych ziemiach ma około dwustu lat). Najciekawsze w tym jest, że ten symbol jest powszechnie znany, jako gwiazda heksapentalna, pradawny symbol solarny, mający właściwości magiczne ochronne.

Jak widać symbol ten, jak i wiele innych przeniknął do religii, stanowiąc teraz mało ważny element zdobniczy. Faktycznie dziś uznaje się ten symbol za ozdobę, ale setki lat temu ktoś wyrył go z jasną intencją, która miała chronić magicznie tę cerkiew przed złymi mocami.

Małą zagadką na razie zostaje dla mnie znaczenie tych pobocznych rozet w kształcie wiru…

Poniżej ciekawe zdjęcie ambonki z tej samej cerkwi z dziewiętnastego wieku:

Jak widać można rozpoznać ten sam wzór gwiazdy heksapentalnej, na tej ambonce owa gwiazda jest w każdym rogu, choć tutaj moze to być już raczej typowa ozdoba…

Tutaj z kolei krzyż z pobliskiego przycerkiewnego cmentarza:

Wzór gwiazdy się powtarza, w różnorodnych kombinacjach, na dużej ilości krzyży! Pokazuje to, że ten symbol był tutaj bardzo popularny.

Wkrótce nowe doniesienia związane z symbolami solarnymi…

Symbol magiczny w cerkwi Radruskiej?

Cerkiew w Radrużu prócz walorów ogólnych, posiada wiele ciekawostek, na które nie każdy zwraca uwagę, czasem przypisując im inne znaczenie. Taką ciekawostką jest wyryta na jednej z belek gwiazda heksapetalna. Nazywana rozetą, wykorzystywana w zdobnictwie, folklorze, ale mająca swe korzenie w dawnych wierzeniach związana z potężną symboliką solarną. Ten symbol solarny był często ryty na belkach domów, lub nad progiem i miał chronić przez złem.

Skąd symbol pogański w cerkwi???

Zaznaczyć trzeba, że symbole pogańskie były często asymilowane przez religię chrześcijańskie, w tym przypadku grekokatolicyzm. Trzeba tu zaznaczyć, że ten ochronny symbol nie jest rodzynkiem na ziemiach Roztocza, wygląda na to, że kamieniarze Bruśnieńscy lubili ten symbol zdobniczy (dla współczesnych) a za ich czasów ważny symbol magiczny i często umieszczali owy symbol na krzyżach. Będąc w Radrużu, można się przejść na cmentarz nieopodal za cerkwią i dostrzec ogromna ilość krzyży z tym symbolem.

Ciekawostką jest to, że symbol ten zasadniczo tradycyjnie występuje na Podhalu i Podlasiu, gdzie umieszczano go:

Obok podwalin „dźwigających” dom szczególnie ważna dla zabiegów magicznych była belka nazywana sosrębem. Na belce tej biegnącej przez środek pułapu, podtrzymującej pułap, dach i wzmacniającej konstrukcję ścian, ryto znaki gwiazdy heksapetalnej lub słowa modlitwy, przypisując im dobroczynną moc zabezpieczania od zła.


Właśnie na sosrębie w Radruskiej cerkwi jest wyryty owy symbol, w towarzystwie jeszcze dwóch rozet w kształcie wiru.

Niestety na razie nie posiadam zdjęć owych rozet, niedługo pojawią się na stronie z nowymi informacjami dotyczącymi owych symboli.

Poniżej parę fotek, między innymi odrestaurowanej kapliczki z okolic Piotrkowa Trybunalskiego, z ową gwiazdą, ozdoba na drzwiach i rozeta w formie geometrycznej.

Czytaj dalej Symbol magiczny w cerkwi Radruskiej?

Niecodzienna atrakcja przyrodnicza i…

Jeśli miałbym komuś polecić jakiś ciekawy i osobliwy teren do zwiedzania w bazie wypadowej na Roztocze jaką jest Horyniec-Zdrój, od razu wskażę teren między Horyńcem a Radrużem. Co tam takiego ciekawego?

Na fotce powyżej widać jeden z ciekawych dębów, więcej fotek z tego skrawka terenu TUTAJ w POKAZIE SLAJDÓW.

Spieszę już opisywać, dlaczego opisuję ten skrawek terenu, idąc do Radruża, po prawej, pola oddziela jakby pas krzaków, i to o ten pas krzaków mi chodzi. Teren po tej stronie południowej skrywa różne ciekawe rzeczy, w oddali widać ogródki działkowe po d lasem, są tam ciekawe punkty widokowe! Las skrywa ciekawy drzewostan, na polu rośnie dość duży dąb z daleka wyglądający na malutki i ten pas krzaków. Co w nim takiego frapującego? Otóż rośnie tam kilka dębów o specyficznych dziuplach przy ziemi, a przed nimi pas bardzo starych drzew tarniny lub głogu, muszę to jeszcze zbadać, wspominam o tym, bo to niespotykane takiej grubości te drzewa znaleźć! Muszą mieć trochę lat…

Ten artykuł jest też taką wstępną zapowiedzią ciekawostek z tamtego terenu. Parę lat temu na polach po drugiej stronie znalazłem roztrzaskany krzyż w krzakach, w lasku na polach występują niecodzienne drzewa, gdzie indziej dwa potężne kopce, które niedługo opiszę dokładniej, miejsce bez wiatru, podczas gdy wszędzie wokół duje w najlepsze, niespotykany kamień… Dla ciekawego wszystkiego jest tam ogrom do eksploracji! A wszystko to między Horyńcem a Radrużem… (data eksploracji 7 kwietnia 2008rok)