Archiwa tagu: polanka horyniecka

Kierniczki – Dwa nowe obiekty

Przeczesując las ciągnący się za Polanką Horyniecką i Brusnem, potocznie nazywany Kierniczkami, natrafiłem przypadkiem na ciekawe znalezisko. Jest to podest, w którym stał kiedyś zapewne krzyż kamienny, dziś po krzyżu pozostał tylko około 30 cm długości trzon wbity sztywno w podest, który ma bardzo ciekawą formę. Musi być bardzo stary, bo nie jest jak inne bruśnieńskie krzyże ostro ciosany i geometrycznie, ale nieregularny i szlifowany, przez co zaokrąglany. Obiekt ten zasadniczo nie jest oznaczony na mapach, musiał bardzo dawno ulec zniszczeniu, jeszcze przed wojną.

Drugi ciekawy obiekt, na który trafiłem przypadkiem, to krzyż bruśnieński, usytuowany kilkaset metrów obok wyżej opisanego podestu. Gdy patrzymy na współczesne mapy turystyczne, okazuje się, że Kierniczki są jednym wielkim pustkowiem, gdzie zasadniczo nic nie ma, mimo tego, że kiedyś stał tam dworek Liptaya, oczywiście starsze mapy ten krzyż odnotowują. Krzyż ma podobny wygląd, jeżeli chodzi o podest i trzon jak opisany powyżej, tyle że tutaj złamany trzon tkwiący w podeście został wyjęty (stoi teraz obok pobliskiego drzewa) i wsunięty został złamany krzyż. Podest tak samo jak poprzedni zaokrąglany, tyle że tutaj z dwoma ciekawymi dziurami drążonymi, niestety pękł na pół. Na razie krzyż jest zagadką, ciekawostką jest to, że ma wyryte napisy na sobie, trochę przez czas „zjedzone” ale sądzę, że uda się je odcyfrować niedługo.  Być może odsłoni on przed nami ciekawy fakt historyczny Kierniczek?

Oba obiekty stoją sobie samotnie w lesie, by do nich trafić, należy zlokalizować tak zwany dworek w Kierniczkach, jadąc na sam koniec użytku ekologicznego Dworek, trafiamy na drogę w las po kilkuset metrach w prawo, po lewej także droga w las, ale prowadząca na cmentarz z I Wojny Światowej niedaleko Brusienki. Skręcamy w prawo, po kilkuset metrach po prawej stronie, przy sośnie, tuż przy drodze trafimy na podest, łatwo zlokalizować miejsce, gdyż w tym miejscu znajduje się skrzyżowanie leśnych dróg. Drugi krzyż także łatwo odnaleźć, wystarczy iść kilkaset metrów w lewo drogą na tym skrzyżowaniu w stronę drogi na Łówczę i w końcu wejdziemy na nieznaczne wzniesienie, około metrowy pagór i na nim usytuowany jest owy krzyż.


Pokaż Kierniczki na większej mapie

Ciekawy krzyż na cmentarzu Bruśnieńskim

Podczas jednej z wypraw OR-BAD po okolicach Polanki Horynieckiej, odwiedziliśmy po raz kolejny leśny opuszczony cmentarz na Bruśnie Starym. Dla wytrawnego oka, zawsze znajdzie się tam wiele ciekawych motywów i ciekawostek do zgłębienia. Na poniższej fotce właśnie taka ciekawa sprawa, to symbol gwiazdy sześcioramiennej na górnej belce krzyża. Ciekawostką jest to, że z daleka wygląda jak gwiazda Dawida, krzyż po lewej też ma specyficzny kwiat sześcioramienny, motyw który pod różnymi względami jest dominujący w kamieniarce Bruśnieńskiej, ale o tym innym razem. W tym wpisie chciałbym poruszyć sprawę żydów w tej okolicy. Niegdyś okolice Brusna były potężnym ośrodkiem, z Brusnem Starym i kamieniarką, Brusnem Nowym i wydobycie rudy, Polanka Horyniecka, Chmiele, Sałasze, Niedźwiedzie i inne wioski tych okolic tworzyły sporą aglomerację gdzie byli też żydzi. Szukamy po nich znaku istnienia, na razie nie ma nic…

Może jakimś przypadkiem uda się znaleźć jakąś informację, na razie wiemy tylko tyle, że jak wszędzie była karczma, prowadzona przez żydówkę, że jest w tamtych okolicach tak zwany las żydowski… i złudzenie gwiazdy Dawida na cmentarzu Bruśnieńskim na jednym z krzyży:

Wodospad w Starym Bruśnie!

Świeżutki materiał z dzisiejszej wyprawy BADowskiej, odwiedziliśmy znów okolice Starego Brusna, tym razem stały /przez/ murowany skład i same ekscytujące obiekty i krajobrazy. Na pierwszy rzut opis miejsca po nieistniejącym młynie w Starym Bruśnie.

Z historii (szerzej poza mieszkańcami Brusna i Polanki nie znanej) wiemy, że nieopodal dzisiejszej stadniny był kiedyś młyn, dlaczego go nie ma? Zaraz się dowiemy. Znaleźć możemy owe miejsce bardzo łatwo, jest ono położone nie więcej jak 300 metrów od drogi, pod którą płynie jedna z odnóg Brusienki na południe. Najłatwiej tam dojść skrajem pola, tuż za finezyjnie pokręconymi sosnami powinna być ścieżka i usłyszymy szum. W dużym wąwozie kiedyś usytuowany był młyn, którego koło napędzała woda z ponad dwu metrowego wodospadu (2,4 m)! Patrząc pod wodospad, widać zapewne jedną z belek budynku młyna, trzyma się do dziś! Po prawej mamy ruiny młyna, w postaci elementów murów. Młyn ma swoją drastyczną historię. Kilkadziesiąt lat temu w okolicy Starego Brusna była ogromna ulewa, była tak potężna, że zabrała młyn z nurtem i jego części kilka kilometrów dalej można było zobaczyć porozrzucane, miedzy innymi na łąkach Nowego Brusna.

Poniżej filmik w jakości HD z miejsca gdzie dziś można podziwiać ponad dwu metrowy wodospad, szum wodospadu nagrał się prawie idealnie. Na filmie idę przed wodospadem i robię zdjęcie, można je podziwiać powyżej!