Siwa Dolina

Od razu zapraszam do fotogalerii z Siwej doliny KLIKNIJ TUTAJ BY ZOBACZYĆ – poniżej opis WMB i potem ode mnie kilka słów, miłego przeglądania!

*

Tajemniczym czarem „Siwej Doliny” są wznoszące się nad ranem i wieczorami mgły dodające temu miejscu nutkę grozy a za razem ukazując piękne widoki w różnych porach dnia, nocy i roku… Nazwa „Siwa Dolina”, potocznie „Siwka” pochodzi właśnie od takich mgieł ukazujących piękny i tajemniczy siwy świat… Podróżując z rana i wdychając orzeźwiające powietrze,  zapach porannej rosy, zapach po deszczu/burzy czy dreptając w śniegu po kolana ukazuje się za każdym razem inny widok zapierający dech w piersiach, a dla pasjonatów Roztocza wyzywająca na bój z krzaczorami od karczmy prowadzącymi przez można powiedzieć pięć polan do silnie bijących źródeł nieopodal wsi Pasieki.
Wspomnieć należy także o oczku wodnym znajdującym się na czwartej polance, które zasila źródełko niedaleko wsi Pasieki. Przez polanki w latach 70-tych przepływał to raz rwący strumień to raz strużka od źródełek aż po zbiornik wodny Tomaszowskiej Straży Pożarnej. Warto wspomnieć o utworzonej ścieżce przyrodniczo – historycznej która obejmuje dwie wersje:
1) 3 km- podążając od siedziby Nadleśnictwa w Tomaszowie Lubelskim lewą stroną brzegu skarpy „Siwki” i z powrotem dnem doliny
2) 5,5 km- podążając od siedziby Nadleśnictwa lewym brzegiem „siwki, później schodząc na dno doliny wspiąć trzeba się na prawą stronę skarpy „Siwki”. WMB

Kilkugodzinny spacer o zmroku i następnie wieczorem po Siwej Dolinie, powyżej kadr ze spaceru po lodzie pokrytym śniegiem, trzeba było uważać, by nie trafić na słaby lód i się skąpać… Dla mnie ten spacer był magiczny, najpierw ścieżka starym drzewostanem, widoki z góry na dolinę, mijając bardzo wiekowe sosny, pocięte specyficznie na żywicę, potem już po lodzie dnem w coraz większe zarośla, już noc, cóż za klimat, jakoś dziwnie w wyobraźni rysuje się radość… dla takich chwil przemierza się Roztocze! GLC