Moczary – jedno z ciekawszych miejsc Roztocza!

Do dziś uważałem wioskę Moczary za jedną z wielu, teraz jest ona wybitnie ciekawa. Wioska jest położona tuż przy granicy, o czym przekonałem się idąc kilkadziesiąt metrów od cmentarza na wschód i nagle na wyciągniecie ręki słupy graniczne! Oczywiście straż graniczna pojawiła się w mgnieniu oka. Przekroczenie granicy wiąże się z kłopotami i mandatem w wysokości 50 złotych.

Troszeczkę wyżej w górę jest położona wioska, zasadniczo nie ma tam co zwiedzać, drewniany kościółek zamknięty na trzy spusty, wiejskie zagrody, domki dość ładne i nieco podchmielony pan od razu zagadujący mnie mówiąc, żeby go nie fotografować bo jest niefotogeniczny, i po chwili mówi, że życie jest piękne, tylko że po chwili potrafi tak mocno dać w pysk!

Widoki są tutaj przepiękne, na filmiku można zobaczyć, wraz z ciekawą mieszanką odgłosów zwierząt, krów, kaczek, koguta! Na Moczarach jest niesamowity punkt widokowy, nieopodal ambony na wzniesieniu widać panoramę pól z Ukrainy. Dokładnie chyba jest tam widoczny Ukraiński kołchoz, czy PGR…

Po lewej nie gorszy widok, to wzniesienie nazywane Łysą Górą, po prawej wzniesienia z okolic Dziewięcierza. Dużo przestrzeni, pola na pagórach, lasy, cisza, w głowie samo z siebie wybijała się sławna pieśń: Hej Sokoły!

Jeszcze jedna fotka, kolor tej trawy naprawdę tak wyglądał, niesamowita zieleń!