Horyniec – Zdrój

Każde miejsce na ziemi ma swoją specyficzna historię, kulturę i inne atrakcje. Bardzo specyficznym miejscem pod tym względem jest Horyniec – Zdrój. Miejscowość ma około sześćset letnią historię, tę którą znamy dzięki zapiskom, najwcześniejsza przewijającą się data to 1444 rok, kiedy Horyniec pojawia się w kronikach. Trzeba na początku wspomnieć, że była to praktycznie do 1945 roku miejscowość będąca w całości własnością prywatną, ostatni właściciele Ponińscy i wżenieni w ród Karłowscy mają swych potomków do dziś, dziwnym trafem nie będąc właścicielami nawet skrawka ziemi… Właściciele Horyńca wybudowali okazały pałac, który jest jednym z piękniejszych obiektów tego typu, co ważniejsze, niepowtarzalny, o ciekawej bryle. Dziś jest tam sanatorium, niestety, w środku próżno szukać wystroju pałacowego, po wojnie spalony pałac przez bandy UPA stracił wystrój niemal w całości, tylko wejściowy portal zapiera dech w piersiach… Pałac miał przed frontem stajnie dla koni, otoczony grubym murem z białego kamienia, na tyłach nieco zaniedbany ale okazały park, z przodu niegdyś potężny park, z rzadkimi okazami drzew został zniszczony i postawiono tam szkołę podstawową. Nieopodal rzadka budowla, teatr przypałacowy, również niespotykana bryła. W sąsiedztwie ciekawe drzewa, glediczia trój ciernista i dalej potężny dąb, mało kto wie, że tak piękny pomnik przyrody dosłownie w centrum Horyńca rośnie! Nieopodal był dworek myśliwski, lecz nie przetrwał próby czasu…

Centrum Horyńca posiada dość ciekawe zabudowania, kaplica robi niesamowite wrażenie, poszerzona o brzydkie skrzydła trochę odbiera uroku obiektowi który dzięki czterem kolumnom kojarzy się z greckimi świątyniami!

W centrum też stoi na wzniesieniu ciekawy budynek willi, dziś urząd gminy, dużo sklepów i lokalów (jak na miejscowość o mniej niż trzy tysiące mieszkańców) trzy sanatoria, które mówią o innej części historii Horynieckiej. Niegdyś Horyniec był niemal całkowicie przystosowany do kuracjuszy. Potężny piękny park, pełno willi, z główną ulicą zdrojową i niespotykane na świecie borowiny połączone z kąpielami siarkowymi ściągały tłumy ludzi. Dziś to tylko namiastka możliwości, park trzeba przyznać jest zaniedbany, od momentu, gdy sanatorium przeniesiono w inne miejsce. Horyniecki park dziś jest czymś w rodzaju zabytku, czasów świetności przedwojennych.
Zwiedzając Horyniec trzeba wyruszyć nad zalew, pięknie położony w lesie, z jednej strony wzniesienie, z innej obniżenie terenu i na południe rozległe lasy i granica z Ukrainą. W tych też okolicach stacjonowały wojska radzieckie, tak zwane ziemianki były schronieniem dla żołnierzy, podczas gdy oficerowie mieszkali w pałacu i willi nieopodal Uzdrowiska Horyniec, po której pozostały już tylko ruiny pod lasem.

Horyniec jest położony w ogromnej niecce, z każdej strony wjeżdżając do centrum zjeżdża się w dół. Najniżej położony teren to właśnie okolice parku. Na południowym stoku Horyńca, nieopodal zalewu stacjonowało wojsko radzieckie, mając okopy na stoku południowym a druga część wojsk miała swe miejsce po drugiej stronie na północnym stoku Horyńca, lasy przy Uzdrowisku, tam ciągnęły się stanowiska w stronę Nowin. Dziś ślady po tych wojskach można znaleźć tylko na południu, między innymi ciekawy okop na brzegu lasku kilkaset metrów od ziemianek.

Warto odwiedzić też ulicę nazywaną Miasteczkiem, kiedyś planowano tutaj zrobić centrum Horyńca i zdobyć prawa miejskie dla Horyńca, lecz nie udało się to nigdy. Jadąc drogą na Werchratę miniemy stary młyn, cmentarz z pięknym pomnikiem sławnego tutaj rzeźbiarza Grzegorza Kuźniewicza, oraz mauzoleum Ponińskich, kaplica w podziemiach której leżą byli właściciele Horyńca (niestety zamknięta) lecz przepiękna, zaprojektowana przez znanego architekta Teodora Talowskiego. Dalej mijamy kapliczkę i pojawia się klasztor Franciszkanów. Niegdyś otoczony fosą (teraz porośnięta drzewami) i grubym kamiennym murem, teraz po nim są tylko resztki. Sam kościół robi niesamowite wrażenie, potężna bryła gotycka, mury grubości około trzech metrów, w środku piękny wystrój, freski, drewniane elementy, złocony ołtarz.

W Horyńcu każda uliczka posiada swoją historię i ma coś ciekawego do zobaczenia. W każdą stronę którą pójdziemy w końcu znajdziemy się na punkcie widokowym z którego będzie widać Horyniec. Droga i jej okolice do Radruża i na Wólkę Horyniecką szczególnie obfituje w ciekawe wrażenia. Ciekawe zakątki, dróżki, zwierzęta, które co ranka pojawiają się w niespodziewanych miejscach, na przykład w centrum Horyńca w parku! Na przykład sarny, czy zające, ogrom różnorodnych ptaków, wieczorem tuptające jeże, hukające sowy, które powinny jeszcze być w okolicach klasztoru.

O Horyńcu pisać można bez końca…

Widok na jedno z sanatoriów Horyńca

Pałac Ponińskich

Teatr dworski

Wjazd do centrum Horyńca

Dodaj komentarz