Góra Brusno

Jedno z najwyższych wzniesień okolic Horyńca. Potężna góra daje poznać o swej wielkości gdy wjeżdża się na nią od strony Nowin Horynieckich, podjazd na rowerze tylko dla najwytrwalszych!

Od strony Polanki wjazd jest łatwiejszy, ale dłuższy, jedzie się parę kilometrów kamienną drogę ciągle pod górę, stopień nachylenia nieznaczny, ale w pewnych momentach odczuwalny. Nie ujedziemy długo, a w lesie czają się dwie niespodzianki, tuż przy drodze niewinnie wyglądające wybrzuszenie, to pozostałości po dawnym piecu, gdzie wypalano z kamienia wapno, warto wejść do środka, zobaczymy tam zeszklone na zielono cegły z owego pieca! Całkiem niedaleko grupa kamieni o niespotykanej podziurawionej powierzchni niczym ser szwajcarski, gdzie otwory wyglądają jakby były szlifowane. W innym miejscu grupa bunkrów, w tym jeden rozwalony bombą, widok bardzo ciekawy. Nieopodal bunkrów potężny wąwóz, po jego drugiej stronie Stare Brusno a w nim strumyk Brusienka. To bardzie ciekawe wąwozy, bo im dalej w stronę Góry Brusno, tym stają się one większe.

Jadąc dalej drogą dotrzemy wreszcie do asfaltowej drogi, tuż przed stromym podjazdem na szczyt góry. Gdy zdobędziemy górę, zobaczymy po północnej stronie drogi ogromny kamieniołom bruśnieński z przepiękną historią. Setki lat temu zaczęto tu wydobywać kamień, każdy kamieniarz miał tutaj swój łom, gdzie wydobywał kamień do obróbki. Najpierw tworzono prymitywne krzyże, często o nierównych ramionach, potem krzyże stają się coraz bardziej symetryczne i pojawiają się coraz piękniejsze ozdoby, rzeźby aniołków, Maryi, płaskorzeźby, imitacje drewna. Do dziś można podziwiać spuściznę kamieniarzy Brusnieńskich nie tylko na cmentarzach ale i w postaci krzyży przydrożnych.

W okolicy kamieniołomu, tuż przy drodze prowadzącej do niego przez tak zwany stary kamieniołom, jest niesamowity punkt widokowy, widać z niego przepiękną panoramę na zachód, dostrzeżemy z tego miejsca dokładnie zabudowania Świdnicy, dalej Chotylub i Cieszanów.

Jadąc dalej drogą asfaltową znajdziemy się na skrzyżowaniu, jedna z dróg będzie prowadzić na Nowiny Horynieckie, druga na Werchratę. Także w okolicach tego skrzyżowania nie lada gratka dla poszukiwaczy przygód, to labirynty wąwozów, niektóre z nich dochodzą do głębokości nawet czterdziestu metrów! Zjazd do Nowin ma jeszcze jedną atrakcję, w pewnym momencie gdy zjedziemy do najniższego punktu, znajdziemy się w tak zwanej Dolinie Dublenu. Dublen to potok mający swe źródła w okolicach Nowin Horynieckich, i płynie przepiękną i potężną doliną aż do okolic Świdnicy.

Wąwozy jesienią

Kamień z dziurami

Widok z Góry Brusno

Kamieniołom

Dodaj komentarz