Cerkiew w Płazowie

Stara drewniana cerkiew z Płazowa, która postawiona była w 1728 roku, otoczona była lipami i kamiennym murem ponad metr wysokim. Istniał on jeszcze w latach 60tych XX wieku. Niestety został rozebrany. Nową murowaną cerkiew postanowiono wznieść w 1936 roku nieopodal drewnianej, w kierunku zachodnim, na terenie cmentarza przycerkiewnego.

Z tego cmentarza przetrwały 4 nagrobki do lat 60tych. W międzyczasie zaginał jeden z kamiennych krzyży, usytuowany najbliżej kamiennego muru. Dziś w południowo zachodnim rogu cmentarza znajdziemy nagrobek księdza Neronowicza zmarłego w 1871 roku. Jest to krzyż żeliwny na kamiennej podstawie. Na południe od cerkwi usytuowane są dwa kamienne krzyże, jednej z nich leży, zapewne inskrypcją do ziemi, wygląda na archaiczny, być może jest starszy od tego, który stoi obok i jest z 1734 roku. Jest to jeden z najstarszych datowanych kamiennych krzyży bruśnieńskich. Tłumaczenie inskrypcji brzmi tak:

Życie zakończył sługa Grzegorz Buńko roku bożego 1734. Miesiąca lutego dnia 1.

Karol Notz o starej cerkwi pisze, że na nawie miała napis: „Świątynię tę […] Mikołaja Stertyńskiego kosztem mieszczan miasta Płazowa za przyłożeniem się Iwana Grocha i żony jego Katarzyny roku bożego 1798.” Ikonostas w cerkwi miał być przywieziony ze wschodu, o bizantyjskim stylu, odnowiony w 1873 roku. Był obraz św. Mikołaja z 1740 roku. Przed tą cerkwią, była jeszcze starsza, która stała obok na pagórku. Musiała ciekawie wyglądać, skoro dawała na „stryszku” schronienie ludziom, którzy się tam bronili przed Tatarami w 1672 roku. Miasteczko Płazów powstało w 1614 roku, zapewne pierwsza cerkiew powstała niedługo później.

Dzwonnica zapewne z XVIII wieku została po wojnie rozebrana i przeznaczona na opał. W murowanej świątyni był bardzo duży kryształowy pająk, tak że zajmował całą kopułę od środka! Po wojnie został przeniesiony do pobliskiego kościoła, ale obecnie już go tam nie ma.

Fotografie poniżej pochodzą z Cyfrowego Archiwum Jerzego Tura i Barbary Tondos – przedstawiają cmentarz przycerkiewny w okolicy 1960 roku.

Dwie fotografie poniżej, pochodzą ze strony fotopolska.eu, są z 1941 roku.

Fotografia z 1987 roku – źródło: www.pslava.info

Mapka katastralna z 1854 roku z centrum i okolicą cerkwi płazowskiej z Archiwum w Przemyślu:

Cerkiew w Ułazowie i jej niezwykłe dzieje

Cerkiew w Ułazowie miała powstać w okolicy 1843 roku. Wcześniej w tym miejscu stała starsza świątynia. Według relacji mieszkańców, cerkiew powstała z materiału rozbiórkowego po browarze w Starym Dzikowie. Z różnymi przygodami przetrwała do dziś.

W 1986 roku prawie się spaliła, bo po mszy nie zgaszono świec i od nich zajęły się zasłony. Na szczęście straż pożarna ugasiła pożar. Sama cerkiew jest mało znana pasjonatom regionu, niewielu było też w środku. Zapewne zniechęcające jest obite boazerią wnętrze. Po pożarze mieszkańcy uznali, że to najszybszy sposób na odnowienie świątyni, stąd zasłonięte zostały dość niezwykłe malowidła z około 1900 roku, kiedy to ozdobiono wnętrze. Na stronie Cerkiewnik znajdziemy taką oto ciekawostkę związaną z tymi malowidłami:

Pod warstwą boazerii znajduję się na sklepieniu polichromia przedstawiająca a dokładniej dzieląca sklepienie na 2 części: Piekło i Niebo. Zaś twarze nieszczęśników i tych szczęśliwych mają być podobiznami mieszkańców Ułazowa. Malowanie Cerkwi trwało dość długo, najpierw na łączenia desek naklejano lniane paski płótna aby ukryć łączenia desek następnie gruntowano i rozpoczęto malowanie. A że malarze byli dość młodzi i przystojni nie obywało się bez „bałomucenia” miejscowych parafianek nie tylko panien ale i co urodziwszych mężatek. Co skutkowało tym, iż męska część parafian postanowiła wziąć sprawy w swoje ręce i niemiłosiernie pobiła nieszczęsnych malarzy. Ci w zamian za ten czyn w części piekielnej sklepienia namalowali postacie co bardziej krewkich parafian.

W dwudziestoleciu międzywojennym wydano ciekawą pocztówkę z projektem nowej cerkwi.

Awers pocztówki z projektem cerkwi w Ułazowie – rewers zobacz TUTAJ

Jeżeli myślicie, że nie udało się zbudować tej świątyni… to się zdziwicie. Budowę rozpoczęto i powstały dwie ściany! Dalszą budowę zastopowały działania związane z wojną.

źródło foto TUTAJ

Niestety, po wojnie miejscowi rozebrali mury niedokończonej świątyni i materiał użyto do budowy budynku gospodarczego w PGRze. Pewnie potem na tym miejscu postawiono kościół w Ułazowie. Do dziś przetrwała, ale w fatalnym stanie dzwonnica z XIX wieku. Prezentuje starszy i rzadszy typ konstrukcji z 9 słupami. Starannie wykonana przez dobrych cieśli stanowi warty konserwacji obiekt, niestety niszczeje…

Według Karola Notza, który odwiedził Ułazów w 1904 roku, w cerkwi znaleźć można było ciekawy „krzyż drewniany przez tutejszego wieśniaka rzeźbiony”. Według niego dzwonnica wybudowana została w tym samym roku co cerkiew. Ikonostas odnowiony z XVIII wieku. W cerkwi znaleźć można było także kopię dwóch erekcji, z 2/7 1665 roku i 22/7 1689 roku.

Poniżej mapa katastralna z 1854 roku, gdzie zobaczymy okolicę świątyni.

Cerkiew św. Paraskiewy w Łówczy

Czas powstania pierwszej świątyni w Łówczy nie jest znany, być może spalona wraz z dokumentami została podczas najazdu Tatarów w 1672 roku. Według Karola Notza, który odwiedził Łówczę w 1904 roku, pod prezbiterium obecnej świątyni znajduje się belek, który miał być dawniej odrzwiami starej cerkwi z napisem „Sosdan chram sej 1698”. Co oznacza, że druga z kolei świątynia miała powstać po najeździe tatarskim. Natomiast trzecia, współczesna cerkiew, zbudowana została w 1808 roku, dzięki staraniom ówczesnego właściciela wsi Jana Matczyńskiego.

Mapa katastralna z 1854 roku, Łówcza – cerkiew i dwór. Widać na niej oryginalną drogę przez dolinę, plan ogrodu dworskiego i założenia cerkiewnego z dzwonnicą bramną.

Pierwotnie miała wygląd kościoła z dwudzielnym planem i dachami dwuspadowymi. Pod zakrystią od południowej strony zbudowana została krypta rodowa. Świątynia zmieniła swój wygląd w 1899 roku, kiedy to podczas remontu postanowiono ją dostosować do potrzeb grekokatolików, dodając babiniec i kopułę nad nawą główną. Początkowo wewnętrzne ściany malowane były na biało, dopiero w 1905 roku pokryto je malowidłami.

Ikonostas zapewne pochodzi z podobnego okresu co remont świątyni, bowiem wygląda na dość współczesny, stylowo bardziej zachodni niż wschodni. Po 1947 roku część ikonostasu zdemontowano, co związane było z potrzebą odsłonięcia prezbiterium i ołtarza do celów prowadzenia mszy katolickich. Carskie wrota zostały ukradzione w 2003 roku. Część wyposażenia z cerkwi łówczańskiej znajduje się w muzeum w Łańcucie i Lubaczowie.

Po akcji „Wisła”, kiedy wysiedlono większość grekokatolików z ziem wschodnich, cerkiew nie miała opiekunów, dlatego została przejęta przez kościół katolicki i stała się kaplicą filialną parafii rzymskokatolickiej w Płazowie. Około 1960 roku wykonano remont świątyni. Wtedy właśnie południową zakrystię przerobiono na salkę katechetyczną.
W latach 1998-2002 został wybudowany nowy kościół filialny w Łówczy dla parafii płazowskiej, którego patronką została Matka Boża Bolesna. Wtedy też cerkiew przestała być użytkowana przez wiernych i obecnie jest obiektem zabytkowym.
Przy cerkwi znajdziemy drewnianą dzwonnicę z końca XIX wieku. Zbudowana została przez cieślę o nazwisku Petraszkewycz, który wyciął swój podpis na belce na piętrze dzwonnicy. Poprzednia miała stać na osi świątyni, zapewne jako dzwonnica bramna.

Wycięty podpis cieśli na belce na piętrze dzwonnicy, który podpisał „swoją robotę”.

Stare dzwony zostały zarekwirowane podczas I wojny światowej przez Austriaków. Wykonane po I wojnie dzwony przetrwały do naszych czasów, ale niestety zostały przeniesione w inne miejsce.
Cerkiew otoczona jest kamiennym murem, który szczególnie widoczny jest od strony wąwozu. Częściowo jest przysłonięty, na nim usytuowane jest ogrodzenie składające się z kamiennych słupów i niszczejącego już drewnianego płotu. Świątynia ma mało spotykane usytuowanie, które sprawia, że jest bardzo malownicze i bardzo atrakcyjne wizualnie, bowiem stoi na skraju głębokiej doliny. Jej odkrzaczenie w przyszłości i stworzenie ścieżki spacerowej dookoła na dnie doliny spowoduje, że świątynia stanie się bardzo atrakcyjnym miejscem. Zwłaszcza, że sąsiaduje przez dolinę z parkiem podworskim, do którego jest dojście, co podnosi szczególnie walory historyczne i rekreacyjne podczas zwiedzania.
W okolicy cerkwi znajdziemy 6 nagrobków z warsztatów bruśnieńskich, dwa z nich wieńczone były żeliwnymi krzyżami, niestety nie dotrwały do naszych czasów. Dwa dodatkowe kamienne krzyże znajdują się pod podłogą prezbiterium, są to zapewne krzyże sprzed 1808 roku. Pokazuje to, że nowa cerkiew została postawiona na miejscu mniejszej obejmując swoim zasięgiem część cmentarza. Przy cerkwi znajdziemy też coś w rodzaju nagrobka symbolicznego z warsztatów lwowskich, poświęconemu jednemu z właścicieli ziemskich Łówczy Ignacego d’Thulliego z 1842 roku.
Podczas pobytu w Łówczy Karola Notza w 1904 roku, w cerkwi były między innymi:
1. Stary obraz M.B. z Dzieciątkiem Jezus – dookoła winogrona.
2. Obraz św. Paraskewii z r. 1771, na drzewie, ale odnowiony.
3. Stara cymboryja drewniana z napisem: „Seju cymboriu sprawyw Dymeter Roku Bożyja 1742 misacja julia”, pozłacana b. d. zachowana [chodzi o chrzcielnicę].
4. Jeden boczny ołtarz z r. 1818.
5. W drugiej zakrystii, po lewej ręce jest obraz św. Onufrego z r. 1735 m. aprila, po boku jego życie przedstawiono, tło wyrzeźbione dookoła i do tego złocone na drzewie.
6. Jest obraz Jezusa Chrystusa pod krzyżem na ołtarzu siedzący, ze serca wyrasta winogron, który otacza dookoła, a z tego winogronu wyciska Chrystus sok winny do kielicha, który anioł trzyma. Obraz oryginalny, na płótnie namalowany, dużych rozmiarów, dobrze zachowany.
7. Na chórze starszy obraz św. Katarzyny z fazami jej życia, na płótnie malowany.
8. Była też kaplica (nieopodal cerkwi) Rylskich, Cybulskich, dziś rośnie drzewo na grobach.
Adres: 37-614 Łówcza (bez numeru), Cerkiew św. Paraskewy, dojechać można tam mijając starą szkołę w Łówczy, obok cmentarza.

GLC