27 marca w Nowinach

Otwieram swój komunikator i wyskakuje wiadomość od WMB: Co jutro robisz? Odpowiadam, że nic. Otrzymuję odpowiedź: Jutro o 11:00 spotykamy się w Nowinach przy Świątyni Słońca!

O umówionej godzinie już czekałem na pozostałą cześć oddziału, moja droga to tylko kilka kilometrów asfaltu i około kilometra przez leśną drogę z błotem. WMB już nie miał tak łatwej drogi, przeprawa przez las, a przede wszystkim Sochanie i okolice Chmieli okazała się katorżnicza, zabłocone drogi, resztki śniegu, pozwalane drzewa opóźniły dotarcie na miejsce około godziny!

 

GLC i „Wujek” – ponad godzinna rozmowa o Świątyni Słońca. Nie ma to jak rozprawiać o czymś będąc przy tym! Jeżeli ktoś nie wierzy, że można ponad godzinę rozmawiać o tym kamieniu, to zapraszam na spotkanie;) Wnioski są niesamowite!

Kaskadowe źródło, od czasu odnalezienia minęły ponad dwa lata, znów wybraliśmy się do niego.

Oto lokalizacja. W miejscu gdzie kończy się wioska, idąc na wprost, zamiast skręcić w kierunku Kapliczki na Wodzie, idziemy w las, po prawej mamy Pańską Górę z cmentarzem z I wojny, po lewej po jakichś stu metrach wyłania się drugi potężny garb. Idziemy aż znajdziemy leśną dróżkę skręcającą w lewo, tak że idziemy obok tego garbu, w momencie gdy staniemy jakby na przeciw niego, kierujemy się w przeciwną stronę, patrząc na okolice zachodu będzie widać nowo budowany domek, przez jakiegoś nowego przyjezdnego, przez drzewa. Przed nami potężny wąwóz, kilkadziesiąt metrów głębokości, natężamy słuch… szukamy szumu wodospadu… powodzenia w szukaniu!

A wąwóz jest naprawdę stromy, proszę nie iść szybko bo staniecie nad przepaścią! Jako ciekawostkę mogę podać, że idąc w górę Kaskadowego źródła przypadkowo pośliznąłem się i trepem odsłoniłem następne źródło, troszeczkę niższe niż kaskadowe. Ściana jest naszpikowana źródłami!

Dużo by opisywać! Las jeszcze czysty, nie ma liści, runo już porasta przylaszczkami, widoki cudowne!